Polska. Oto znajdujemy sie w świecie absurdu. Kraj, w którym co piaty mieszkaniec stracił zycie w czasie drugiej wojny swiatowej, ktorego 1/5 narodu zyje poza granicami kraju i w ktorym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj brutalnie oderwany od wiekowych tradycji, ktory odbudowal swoja stolice wedlug obrazow Canaletta, a stare miasto odtworzyli jako nowe. Kraj, ktory ma dwa razy wiecej studentow niz Francja, a inzynier zarabia tu mniej niz przecietny robotnik. Kraj, gdzie czlowiek wydaje dwa razy wiecej niz zarabia, gdzie przecietna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butow, gdzie jednoczesnie nie ma biedy a obcy kapital sie pcha drzwiami i oknami. Kraj, w ktorym koncesjami rzadza monopolisci. Kraj, ze stolica, w ktorej centrum stoja nowoczesne biurowce, oferujace pomieszczenia po 10-35 USD za metr kwadratowy. Kraj, w ktorym cena samochodu rowna sie trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znalezc miejsce na parkingu. Kraj,w ktorym rzadza byli socjalisci, w ktorym swieta koscielne sa dniami wolnymi od pracy (!) Jedyny kraj bylego bloku socjalistycznego, w ktorym obywatelowi wolno posiadac dolary, choc nie wolno mu ich kupic ani sprzedac poza bankami i kantorami. Cudzoziemiec musi zrezygnowac tu z jakiejkolwiek logiki, jesli nie chce stracic gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w ktorym z kelnerem mozna porozmawiac po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzednikiem panstwowym tylko za posrednictwem tlumacza.
Polacy..! Jak wy to robicie..?
I jak zareagujecie na to zestawienie?


To juz jest koniec.... jak z Monthy Pythona, a moze troche inny...?
Smutno tak troche oddawac darmo chwile
Ech...nie potykac sie wiecej o rzeczywistosc!
pisał kiedyś , że wróci, że Kocha też wspominał... dziś nie pisze nic, a ja? ja nie mam odwagi pytać...
"Umarłem przedwczoraj..dramatycznie i śmiesznie, znajomi stwierdzili- statystycznie za wcześnie
Przywieżli mi księdza , wierząc w zmartwychstanie...zostały dwa słowa wieczne spoczywanie
Obcieli mi skrzydła , kiedy wkładali do trumny, podobno na trupa byłem nieco za dumny
Przywdziali mnie w szaty , odświętne i nowe..przywieżli mi wieńce ..żałobne, choć kolorowe
Przez całą noc myślę , nieco zdenerwowany, bo jutro już pogrzeb..czy aby będzie udany
Czy przyjdą znajomi, czy przyjdą przyjaciele
Niewielu ich było, więc kwiatów też będzie niewiele
A może im uciec... pojechać hen! przed siebie, wszak niebo nie zając co mi tam po waszym niebie.... po waszym niebie...co mi tam , co mi tam ...po waszym niebie
A może im uciec..."

"Dlaczego świat tak bardzo potrzebuje sensu?! Przecież to tylko kupa gnoju , która kręci się wokół słońca. Nic więcej, więc po co takiemu czemuś próbować nadać sens? Jedni drugim odbieramy sobie nasze nędzne życia-niekończące się wojny, morderstawa, samobójstwa...
Narkoman któy zaćpał się na śmierć i matka , która zabiła swoje nienarodzone dziecko, bo nie potrafiła być matką i mąż , który na śmierć zatłukł kobietę, a jej obiecywał przed Bogiem wieczną i bezgraniczną miłość, nastolatek , który nie wiedział jak dalej walczyć ze światem i podciął sobie żyły...
"Dlaczego człowiek w kółko czeka ? Czeka na jutro, na lepsze czasy, na jakąś zmianę w swoim życiu. Tak bardzo stara się nie przegapić czegoś ważnego. Życie płynie choć czasem tego nie zauważamy. Stare kawały przestały już być zabawne-bawiły nas przecież wtedy...kiedy byliśmy dziećmi...."


Niektórzy ludzie pojawiają sie w naszym zyciu i szybko odchodza... inni przychodzą na chwilę i zostawiaja slady w naszych sercach... A My juz NIGDY ... PRZENIGDY nie jestesmy tacy sami!
Za kilka godzin czeka mnie pierogowa wyżerka i tchnienie domu, poprzez przewód pokarmowy.. już rozwieszam dziękczynne transparenty. Będzie M2 i K. i trochę życia ze sobą przyniosą ... i ja tak bardzo go teraz potrzebuje.. tak bardzo
Wynalazki techniki jednak na coś się przydają.. raz po razie możnma wracać do wspomnień zapisanych gdzieś na płycie. Tym razem Studniówka.. mnóstwo czasu upłyneło od pamiętnego wydarzenia. Tyle się stało w międzyczasie. Ktoś się ożenił , ktoś będzie miał dziecko, ktoś spełnił marzenia, komuś się nie udało. Ale kiedy po czasie wracam pamięcią utrwaloną na wizji do czasów ostatniej wspólnie przeżytej hucznej zabawy, to chce się aż krzyczeć z radości , że tyle szczęścia zdąrzyło nas pobłogosławić.
Gadaliśmy o głupstwach , żeby nauczyć się spoglądać z dystansem.. śmialiśmy się , płakaliśmy w naszym własnym , ciasnym świecie.. Wiem , że to co minęło nie powróci, czas wyruszył pędem do przodu... czasem to i lepiej, ale przenigdy nie zapomnę tych nocnych chwil, gdzie brak słów był najlepszym wyrazem tego co chcioeliśmy powiedzieć
w twoich doskonałych palcach
jestem tylko drżeniem
śpiewem liści
pod dotykiem twoich ciepłych ust
tak lekko ubyć z zapachu...i zasnąć
poniedziałek, 6 września 2010
Licznik odwiedzin: 912
| « wrzesień » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | ||
| 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | |||
"Jakiż mały jest kosmos (zmieściłby się w torbie kangurzycy), jakiż wątły i lichy w porównaniu z ludzka świadomością, z jednym naszym wspomnieniem i jego ujęciem w słowach"
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: